Z Basią o tolerancji, czyli sprawy trudne, ale konieczne

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

IMG_9792Basi z serii książek Zofii Staneckiej i Marianny Oklejak nikomu nie trzeba przedstawiać – wulkan energii, rozmaitych pomysłów i przygód. W najnowszej książce o jej perypetiach poznajemy Titiego, nowego przyjaciela Basi, który pochodzi z Haiti. Spotkanie z chłopcem o innym kolorze skory będzie dla czytelników okazją do zmierzenia się z problemem różnic rasowych i nietolerancji – problemem, który  jest bardzo aktualny i współczesny.

Zwykły spacer Titiego i jego rodziców zostaje przerwany przez nieprzyjemne spotkanie z bardzo niemiłym panem. Mały Titi będzie szukał odpowiedzi na bardzo trudne pytania. Czy słowa mogą mieć kolory? Czy mogą ranić, jak ciężkie szare kamienie? Czy da się uleczyć zadane słowami rany? Dlaczego ktoś wyrządził mu krzywdę złym słowem? I jak sobie z tym poradzić, gdy jest się małym chłopcem z Haiti?

Najnowsza książka z serii „Basia i przyjaciele” porusza bardzo aktualny i drażliwy temat – temat inności, obcości, różnic rasowych i związaną z nimi nietolerancją i dyskryminacją. Ale czy dzieciaki w ogóle wiedzą co to takiego tolerancja? Odpowiedź jest prosta – nawet jeśli nie wiedzą, to mają ją w sobie! Czytałam książkę „Basia i Titi” w grupie cztero- i pięciolatków. Po pierwszym słowie „czarnuch” pojawiły się komentarze, że tak nie wolno, że to nieładnie, że źle. Dzieci bardzo zaangażowały się w opowieść i wysłuchały jej do końca w skupieniu, a  potem porozmawialiśmy o słowach, które krzywdzą jak kamienie, o różnicach między nami, i o tym, czy można kogoś lubić pomimo nich.

I właśnie za to lubię książki o Basi – że inspirują do mądrych i ważnych rozmów i często pokazują nam, dorosłym, jak wiele dzieciaki rozumieją nawet bez nazywania pewnych spraw wprost. Bo dla moich przedszkolaków, podobnie jak i dla Basi, sprawa była prosta – głupio jest kogoś nie lubić tylko dlatego, że jest inny od nas. Książka „Basia i Titi” to trudna, ale potrzebna lektura, bardzo prawdziwa, niestety – niestety, bo sytuacje w niej opisane zobaczyć możemy każdego dnia, usłyszeć o nich w telewizji, czy przeczytać w gazecie. Dlatego bardzo cieszę się, że autorki serii postanowiły poruszyć ten temat i nie bały się użycia mocnych słów – o pewnych sprawach trzeba po prostu mówić w prost i bez ogródek. IMG_9794 Serdecznie polecam najnowsze książki o Basi i zachęcam do rozmów z dziećmi na podstawie ich lektury! Bo z dziećmi trzeba rozmawiać nawet na tematy, które wydają nam się trudne i skomplikowane :)

Zapisz

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×