15 zabaw rozwijających dziecięcą kreatywność – niezbędne dla rodziców i nauczycieli

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

rys. Karolina Czerwińska, Ilustratiks

rys. Karolina Czerwińska, Ilustratiks

Nie raz już pisałam, że kreatywność jest cechą wrodzoną każdego dziecka i najlepszym, co możemy zrobić, to… nie psuć i nie przeszkadzać w jej rozwijaniu. Nie znaczy to jednak, że nie wolno nam pomagać – wolno, a nawet jest to bardzo wskazane! Lekcji kreatywności nie ma – bo i po co, skoro wystarczy dobra zabawa i nietuzinkowy pomysł na jej wydobycie z wnętrza naszych umysłów :) Naprawdę nie trzeba wiele!

Poniżej przedstawiam 15 zabaw, które świetnie nadają się do rozwijania kreatywnościi jej treningu. Są na tyle uniwersalne, że można przeprowadzić je w większej grupie (np. przedszkolnej), jak i zastosować w mniejszym gronie, z własnym dzieckiem/dziećmi. Nie zrażajcie się, jeśli początkowo zabawy te będą sprawiały dzieciakom trudność i nie przychodziły zbyt łatwo – kreatywne myślenie wymaga otwartego umysłu, wyobraźni i wyjścia poza znane ramy, a na co dzień – niestety – dzieciaki są w nie wpychane. Obserwuję to w swojej pracy – przedszkolaki fantastycznie radzą sobie z zadaniami, które są skonkretyzowane, ale przy tych, które wymagają inwencji twórczej i własnego pomysłu, spora część pozostaje bezradna! Boją się „wyskoczyć” z czymś nowym, nieznanym, obawiają popełnienia błędów, czują się zagubione, jeśli nie mają podanego w punktach planu działania i wymagań – trochę to nawet przerażające, bo przecież dzieciaki powinny kreatywnością tryskać.

„Co ładnie pachnie?”

Dzieci odpowiadają na pytania nauczyciela wg własnego pomysłu i wiedzy – co ładnie pachnie? Co jest miękkie? Co jest twarde? Co można pociąć? Co można otworzyć? Co można zgnieść? Co ma kolor czerwony?

„Nowa nazwa znanych przedmiotów”

A gdyby tak krzesło nazwać inaczej? Albo stół, nożyczki lub samochód? Jak brzmiałaby ich nowa nazwa?

„Witamy w krainie ufoludków”

No właśnie – jak się w krainie ufoludków witamy? Stwórzcie własny gest na powitanie, kosmiczny język, mały rytuał – niech poniesie was wyobraźnia!

rys. Karolina Czerwińska, Ilustratiks

rys. Karolina Czerwińska, Ilustratiks

„Aktorski chód”

Urządźcie sobie wybieg i przejdźcie po nim w określony sposób – jak niedźwiedź, wąż, staruszek, obrażona królewna, mały bobas, kowboj, baletnica, osoba niosąca ciężkie walizki…

„Co by było gdyby…”

Co by było gdyby ludzie mieli skrzydła? Co by było gdyby cukier był słony? Co by było gdyby z chmur padałby sok jabłkowy? Co by było gdyby każdy miał trzy ręce? Wymyślajcie i pytajcie dzieciaki – niech fantazjują do woli :) Tę zabawę pamiętam z dzieciństwa z nieco innej wersji : jedna grupa pisała „co by było gdyby….” a druga odpowiedzi, oczywiście nie znając pytań. Potem w parze odczytywaliśmy co nam wyszło z połączenia naszych pomysłów i było mnóstwo powodów do śmiechu :D

„Co jest potrzebne do…”

Zapytajcie dzieciaki co jest potrzebne do napisania książki/ upieczenia chleba/ namalowania obrazu/ złapania dinozaura/ nakręcenia filmu/ wytresowania lwa/ ugotowania zupy skarpetkowej/ czegokolwiek, co wam przyjdzie na myśl! Pamiętajcie, że im bardziej abstrakcyjne i śmieszne, tym zabawniej dla dzieciaków ;)

„Wymyśl nazwę”

Otwieracie nowy sklep/ restaurację/ szkołę / fabrykę zabawek/ biuro podróży… Trzeba wymyślić kilka nazw dla waszego miejsca.

„Wymyśl pytanie do zdania”

Wymyślcie jedno zdanie – im dziwniejsze, tym lepiej. Np. „i wtedy różowy słoń zdenerwowany wylał mu kompot na głowę”. Zadanie dzieci jest wymyślenie różnych pytań do tego zdania (Komu wylał kompot? Jaki to był kompot? Gdzie to się wydarzyło? Dlaczego słoń był różowy? Dlaczego się zdenerwował?…)

Rysowanie z plamy/ bazgrołów

Narysujcie na kartce linie, zawijasy, zwykły bazgroł lub zróbcie kleksa z farby i poproście dziecko o jego rozdmuchanie. To jest początek rysunku – ktoś zaczął tworzyć jakiś obraz, ale go nie skończył. Zadaniem dzieci jest wyobrażenie sobie, co to może być i dorysowanie reszty. Niech obracają kartką, przyglądają się „plamie” i ruszą wyobraźnią!

Coś z odcisków dłoni

Odciski dłoni z farby są dobre na każda okazję ;) Można zrobić z nich kwiatki, zwierzaki, dziwne stwory – pobawcie się w wymyślanie, czym mogą się stać.

„Zmień to, czego nie lubisz”

Zapytajcie dzieci, co by zmieniły w czymś, czego nie lubią, np. „co byś zmienił w szpinaku, żeby był smaczny?”, „co byś zmienił w sprzątaniu pokoju, żeby było zabawne?”, „co byś zmienił w psach, żeby były mniej straszne?”, „co byś zmienił w wizytach u dentysty, żeby były przyjemne?”.

Tworzenie rymowanek, wierszyków, piosenek

Rymujcie, składajcie wersy, wymyślajcie własne melodie – to fantastyczna zabawa i świetny trening twórczości!

„Skojarzenia”

Powiedz pierwsze słowo, które kojarzy ci się z podanym wyrazem :) Szybko, bez zbędnego wymyślania i kombinowania.

„Kalambury”

Pokaż ruchem lub narysuj hasło z danej kategorii ;) Chyba każdy z nas dobrze zna tę zabawę i nie trzeba jej tłumaczyć.

„Podawanie ropuchy”

Usiądźcie w kole i odpowiednio pokazując przy tym gestami i mimiką, pokazujcie sobie różne przedmioty – zdechłą ropuchę, gorącego ziemniaka, małego kotka, śpiące dziecko, kłująca różę, śmierdzący ser, ziarenko piasku… Dobra zabawa murowana :)

Macie inne sprawdzone zabawy na rozwijanie kreatywności? Piszcie o nich w komentarzach lub na facebooku Aga i dzieciaki :)

 

,,
One comment on “15 zabaw rozwijających dziecięcą kreatywność – niezbędne dla rodziców i nauczycieli

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×