Miej wyobraźnię, wrzuć do puszki!

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

15 stycznia po raz 25 zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. My zagramy, bo przecież WOŚP to nic innego, jak ludzie, którzy chcą coś zmienić, spełnić dobry uczynek, poczuć ciepło w środku mroźnej zimy i udowodnić, że mają ogromne serducha, a życzliwość to pojęcie im nie obce. To ludzie z wyobraźnią sięgająca znacznie dalej niż czubek własnego nosa – zatem miej wyobraźnię, graj razem z Orkiestrą i wrzuć coś do puszki!

WOŚP jest odkąd tylko pamiętam, a hasło „do końca świata i o jeden dzień dłużej” znam od dziecka, dlatego nie znoszę, gdy przy każdym kolejnym finale Orkiestry powracają argumenty przeciwko całej akcji, Jerzego Owsiaka obrzuca się błotem i wymyśla bzdury, które mają odstraszyć ludzi i zniechęcić do wrzucenia datku. Włos jeży mi się na głowie, gdy słucham niektórych komentarzy i wypowiedzi, zwłaszcza polityków, którzy próbują coś na tym ugrać. Jakim pozbawionym wyobraźni człowiekiem trzeba być, by nie dostrzec tego, co daje nam każdy finał WOŚP!?

Wielu rzeczy mi brakuje, ale wyobraźni akurat u mnie pod dostatkiem. Dlatego, gdy wrzucam banknot do puszki, mam przed oczami wcześniaki leżące w inkubatorze i dzieciaki, które przechodzą specjalistyczne badania nawet chwilę po urodzeniu. Widzę swoją bratanicę i bratanków, którzy rodzili się w szpitalach wyposażonych w sprzęt z serduszkiem, gotowy do ratowania ich w razie konieczności. Myślę o moich przedszkolakach, które dzięki Jurkowi Owsiakowi i tysiącom wolontariuszy przeszły po urodzeniu badania słuchu i są dzisiaj zdrowymi, pełnymi energii dziećmi.  Widzę seniorów, którzy dzięki pomocy WOŚP mogą liczyć na wsparcie w chorobie i nieco bardziej godną opiekę medyczną. Potrafię też wyobrazić sobie polską służbę zdrowia bez tego wsparcia – choć akurat tego wolałabym nie robić, bo widok to straszny, a za horrorami nie przepadam.

Czego sobie nie wyobrażam wrzucając pieniądze do orkiestrowej puszki? Tego, że ktoś czerpie z nich korzyści dla siebie. Że zamiast sprzętu ratującego zdrowie i życie kupowane są samochody i zagraniczne wycieczki. Że nad dobro innych ludzi – tych najmniejszych i najbardziej bezbronnych – ktoś przedkłada własny luksus i rozrywki. Nie wierzę w to i żadne wypowiedzi tego nie zmienią. Bo choć dla wielu jest to nie do wyobrażenia, to Jurek Owsiak i wszyscy, którzy pomagają mu co roku w organizacji finałów, to po prostu dobrzy ludzie z czystym sercem, którzy 25 lat temu postanowili coś zmienić w naszym kraju i swojej decyzji trzymają się konsekwentnie, mimo wszystko i wszystkich.

Dlatego miejcie wyobraźnię – tę dobrą i życzliwą wobec innych i świata – i 15 stycznia wrzućcie coś do puszki. Niech dobro idzie w świat – do jego końca i o jeden dzień dłużej! :)

Zapisz Zapisz

Zapisz

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×