Dzieciaki- tableciaki, czyli o niepokojącym zjawisku naszych czasów

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

fot. Pixabay

fot. Pixabay

Tablet, smartfon, laptop, telewizor – w dzisiejszych czasach to dla nas sprzęty tak codzienne i zwyczajne jak lodówka, kuchenka czy pralka. Ale w odróżnieniu do urządzeń AGD, korzystanie z nich przez dzieciaki niesie ze sobą wiele negatywnych skutków (choć kuchenka i trzylatek to też nie najszczęśliwsze zestawienie ;) ).

Prawda jest taka, że rodzice nie zdają sobie sprawy, jaką krzywdę dzieciakom wyrządza ciągłe oglądanie bajek, pykanie na tablecie albo granie na telefonie.

„Oj tam, jedna gra, dla spokoju”, „Chwila przed telewizorem to przecież nic złego”.

Sęk w tym, że rzadko jest to rzeczywiście jedna gra i tylko chwila przed ekranem – o wiele częściej tablet ląduje w rękach dziecka zaraz po przyjściu ze szkoły/ przedszkola i dopóki cudo techniki się nie rozładuje lub dopóki nie nadejdzie pora spania, dzieciak buszuje po grach, aplikacjach i innych atrakcjach. A wytyczne mówią wyraźnie – nie codziennie i maksymalnie 20- 30 minut łącznie! To znaczy, że jeśli bajka trwa 15 minut, to na granie zostaje maksymalnie kwadrans. No i wszystko pod czujnym okiem rodziców! A maluchy poniżej 2 roku życia w ogóle nie powinny mieć do takich sprzętów dostępu (tak, do telewizora także).

„Uczy się! Taka fajna aplikacje ze słówkami!”, „Rozwija się, zobacz jak sam wszystko włącza i wie, gdzie co jest”

Posługiwanie się tabletem czy telefonem może mają w jednym palcu, ale nie znają pór roku, nie radzą sobie z liczeniem czy dzieleniem na sylaby, potrzebują terapii logopedycznej a ich umiejętność koncentracji jest dużo poniżej normy. Wszelkie zajęcia bez cyfrowych wspomagaczy są dla nich nudne i nieciekawe- jak zwykła zabawka ma konkurować z migającym, kolorowym ekranem? Czy więcej mogą dać dziecku kredki i plastelina niż najnowsza aplikacja? Tak, zdecydowanie!

fot. Pixabay

fot. Pixabay

„To w ramach wyciszenia”, „Dajcie żyć, czasami potrzeba chwili spokoju”

Za tę chwilę zapłacą dzieciaki i to bardzo słono. Czy wiecie, że źródła cyfrowe stymulują tylko prawą półkulę mózgową kosztem lewej?  Lewa półkula odpowiada m.in. za mowę, obliczenia matematyczne, pisanie, logikę, myślenie analityczne. Naprawdę dalej uważacie, że warto? Wyciszenie też jest tylko pozorne – badania pokazują, że urządzenia mobilne pobudzają, utrudniają skupienie uwagi i koncentrację, a promieniowanie z ekranów powoduje problemy z zasypianiem i obniża jakość snu.  Nie mylmy ciszy z wyciszeniem.

Ponadto agresja oglądana na ekranie naśladowana jest w realnym życiu przez  7-11% dzieciaków, 30% małych widzów zobojętnia się na przemoc, a u wielu pojawiają się  stany lękowe.

„Takie mamy czasy”, „Świat idzie do przodu, wszystko się zmienia”

Czasy są może inne, ale dzieciaki nadal najbardziej potrzebują swoich rodziców i zabaw z rówieśnikami! W pierwszych latach życia trzeba doświadczać świat wszystkimi zmysłami, a nie tylko kciukami, uczyć się współżycia w grupie, kształtować kompetencje społeczne i komunikacyjne, rozwijać swoją wyobraźnię i kreatywność. Kontaktów z innymi ludźmi, biegania na dworze i wspólnej zabawy nie zastąpi nawet największy telewizor albo najnowszej generacji tablet. Dajcie dzieciakom swój czas i uwagę, pokażcie otaczający je świat, rozmawiajcie z nimi, czytajcie im książki, rysujcie, wycinajcie, gotujcie i zachęcajcie do wspólnych zabaw z innymi.

„To dawać czy nie dawać tabletów/smartfonów?”, „To znaczy, że mam mu/jej nie włączać bajek?”

fot. Pixabay

fot. Pixabay

To znaczy, że wszystko musi się odbywać z umiarem i w granicach zdrowego rozsądku:

- w ustalonym czasie - najlepiej nie każdego dnia i nie więcej niż 15-20 minut jednorazowo; dzieci do 2 r.ż WCALE, 2-7 r.ż max 20-30 minut dziennie, starsze max do 2 godzin dziennie

- nie w formie kary albo nagrody – rodzi to niezdrowe przywiązanie i podnosi wartość i atrakcyjność urządzeń

- nie przy jedzeniu – pora posiłku to czas bez zabawy; skupmy się na tym, co jemy i jak jemy, rozmawiajmy, bądźmy razem

- nie przed snem – promieniowanie ekranów!

- pod kontrolą – rodzice muszą wiedzieć, z jakich aplikacji korzysta dziecko i co ogląda, dopasować je do wieku i możliwości ich zrozumienia przez dziecko

- nie zamiast zabawy z innymi i wspólnych aktywności – bo nie ma dla dzieci nic cenniejszego i bardziej rozwijającego nad bycie razem i robienie wspólnie różnych rzeczy!

Więcej na temat dzieciaków i tabletów przeczytacie na stronie kampanii „Mata, tata, tablet”   : www.mamatatatablet.pl

 

 

,,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×