Żandarm na urlopie, czyli o potrzebie wakacyjnego odpoczynku

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

wakacjeeeePrzychodzi taki czas, gdy dni stają się coraz dłuższe, słońce za oknem kusi możliwościami wykorzystania sprzyjającej aury, a my jak kania dżdżu łakniemy upragnionego urlopu. Zebrania, sprawozdania, projekty, spotkania, sprzątanie, gotowanie, prasowanie… Święty by nie wytrzymał- przecież nie można ciągle pracować, trzeba się czasem zrelaksować! Wakacje należą się nam i basta! A dzieciaki? Nie pracują, nie muszą dbać o ognisko domowe, przejmować się rachunkami, terminami i niestabilnym kursem franka- czy im w ogóle wakacje są potrzebne?

- Mały ma ostatnio trudności z koncentracją, bo może być po prostu zmęczony. Ma dużo zajęć dodatkowych.
- Ale to wszystko są zabawy przecież, nie męczy się na nich. On to lubi.
- Nawet jeśli mają formę zabawy, to nadal są zajęcia. Codziennie ma coś dodatkowego po przedszkolu.
- Nie, nie codziennie. W soboty ma luz, tylko lekcja na basenie.

Ten fragment autentycznej rozmowy z rodzicem najlepiej pokazuje, że czasami zapominamy o tym, że dzieciaki też pracują i maja prawo czuć się zmęczone. Bywa, że spędzają w przedszkolu 8-9 godzin dziennie, a później są zawożone na zajęcia muzyczne, plastyczne, językowe, dżudo, basen, piłkę nożną lub kurs ceramiki. Każde z takich zajęć, nawet jeśli prowadzone są w formie zabawy i w dosyć luźnej atmosferze, to dla dzieci praca. Uczą się nowych umiejętności, poszerzają swoją wiedzę, muszą się skupić i skoncentrować, dostosować do panujących w danej grupie zasad i słuchać prowadzącego lub trenera. Dodatkowo są świadome naszych oczekiwań i wymagań- nawet jeśli nie formułujemy ich wprost i mówiąc potocznie „nie ciśniemy” dziecka, to i tak może ono odczuwać pewną presję. Gdybyśmy nie oczekiwali, że nauczy się angielskiego, to nie wozilibyśmy dzieciaków na cotygodniowe lekcje. Gdybyśmy nie chcieli, żeby nasze dziecko umiało pływać, to nie zapisalibyśmy go na basen. Gdzieś tam w naszej głowie są oczekiwania względem dzieciaków, osób prowadzących zajęcia i efektów pobieranych lekcji. I wcale nie trzeba o nich mówić głośno, by dzieciaki o nich wiedziały. Przez dziesięć miesięcy w roku dzieci pracują umysłowo, doskonalą swoje zdolności, rozwijają zainteresowania i wzbogacają wiedzę, więc gdy przychodzi lato należy im się solidny odpoczynek i przerwa na zebranie sił przed kolejnym rokiem (przed)szkolnym.

IMG_0937Wakacyjny wypoczynek to czas, gdy można od zasad, wymagań i oczekiwań odpocząć. Potrzebujemy tego my- dorośli i potrzebują tego dzieci. Zmęczenie i życie w stresie to zabójstwo dla kreatywności, energii życiowej i najwięksi wrogowie dobrego humoru. Zatem aby tryskać dobrą energią i ciekawymi pomysłami musimy czasami odpoczywać, bez względu na wiek i rodzaj obowiązków. Odpoczynek jest naładowaniem naszych wewnętrznych baterii, powinien być zatem czasem beztroskiej zabawy, zmiany rytmu dnia na dużo wolniejszy i spokojniejszy- nie trzeba wtedy wstawać bladym świtem, wypędzać dzieciaki z łóżek i poganiać ich przy ubieraniu, bo śpieszymy się do pracy, przedszkola i szkoły. Urlop to złamanie rutyny, zmiana zasad i nowy porządek- wewnętrznego żandarma, który każdego dnia pilnuje zasad i reguł możemy śmiało wysłać na egzotyczne wakacje ;) Aktywny wypoczynek, leniuchowanie na hamaku, maliny zrywane prosto z krzaka, bieganie boso, lody przed obiadem, ogniska do późnych godzin wieczornych i spontaniczne wycieczki bez planu podczas urlopu są mile widziane i wręcz pożądane. Wyłączmy wtedy myślenie typu „muszę”, „należy”, „trzeba”, a włączmy „chcę”- urlop ma być przyjemnością i zabawą! I jeszcze jedno- powinien być czasem, gdy dzieci nareszcie mają rodziców dla siebie, nie muszą konkurować z obowiązkami domowymi i zawodowymi, mogą skupić się na budowaniu relacji, więzi emocjonalnych i tworzeniu niezapomnianych wspomnień.

Dwa miesiące wakacji to nie lada wyzwanie stojące przed rodzicami. Nie każdy może pozwolić sobie na tak długi urlop (ktoś w ogóle może? ). Nie zawsze mamy obok siebie skarb w postaci babci chętnej i gotowej do zajęcia się ukochanym wnukiem lub dziadka z gospodarstwem gotowego na przyjęcie małego agro-turysty. Nawet jeśli w ciągu wakacji mamy tylko kilka dni wolnego, postarajmy się spędzić je razem z dzieckiem na dobrej zabawie, bez napięcia i z przymknięciem oczu na pewne zasady- czasami nawet najlepszy żandarm schodzi ze służby ;)

Urlop urlopem, ale co z resztą wakacji? Już niebawem kilka propozycji na wakacje w mieście dla dzieciaków :)

,,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×